Monthly Archives: Kwiecień 2015

Kultura w słusznej sprawie

Skuteczne i ciekawe kampanie społeczne nie muszą epatować przemocą i drastycznymi scenami, aby wzbudzać emocje. Mogą wykorzystywać kulturę jako nośnik ważnych treści. Albo jako narzędzie dotarcia do konkretnej grupy docelowej. Co ciekawe jedne z bardziej interesujących kampanii tego typu powstawały w ostatnim czasie także w Polsce. Prezentujemy ich wybór.

Zapomniane piosenki dla Syrii

W aplikacji muzycznej Spotify do dyspozycji słuchaczy jest kilkadziesiąt milionów utworów i każdego dnia ilość ta wzrasta. Ile z nich nigdy nie zostało odtworzonych? O ilu z nich nikt nie wie i nie przejmuje się ich losem? Polska Akcja Humanitarna dostrzegła w nich potencjał i postanowiła dać im drugie życie. Życie, które przy okazji pomoże ocalić inne życia. Wystarczyło skojarzyć miliony zapomnianych przez świat piosenek z milionami zapomnianych przez świat istnieniami ludzkimi. Proste.

Kampania społeczna o nazwie Listen for Syria ruszyła w marcu tego roku i trwała do końca kwietnia. Jej celem było zwiększenie dostaw pieczywa dla cywilów w ogarniętej wojną domową Syrii. Akcja polegała na stworzeniu serwisu listenforsyria.com, gdzie trafiały wszystkie piosenki z zerową liczbą odsłuchań w serwisie Spotify. Portal, który, dzięki słuchaniu zapomnianych piosenek (należało wykupić za dowolną kwotę dostęp do losowo wybranego utworu), pozwalał pomagać regionom zagrożonym klęską żywnościową. Za zebrane fundusze PAH dostarczy mąkę do syryjskich piekarń. Listen for Syria dość szeroko zaistniało w mediach. W akcję włączyli się artyści, liderzy opinii oraz blogerzy.

Agresywny mim

W środę 8 kwietnia internet obiegł niesamowity film. Urugwaj, miejscowość turystyczna, rynek, a na nim uliczny mim, tzw. „ludzka rzeźba”. Niby nic specjalnego. Prawie w każdym zakątku świata turysta spotka takiego ulicznego artystę. Jednak, tym razem po chwili do przedstawienia dołącza dziecko i przestaje już być tak wesoło. Przechodnie przystają, z ich twarzy znika uśmiech, w oczach pojawia się smutek i przerażenie, dzieci przytulają się do matek, w powietrzu unosi się niepokój. Idylla, jaką powinno być dzieciństwo, zamienia się w mały niemy koszmar.

Zrzut ekranu 2015-04-29 o 17.50.48

Film jest częścią kampanii Unicefu przeciwko przemocy wobec dzieci #EndViolenceAgainstChlidren. Wykorzystanie ulicznych mimów uświadamia, że przemoc wobec dzieci zdarza się tuż obok nas, że możemy minąć się z nią na ulicy i często jej nie zauważyć, traktując jak stały element krajobrazu. Akcja przekazuje ogromny ładunek emocjonalny bez użycia słów, bo wołanie dziecka o pomoc jest nieme, jak również, często nieme jest społeczeństwo na przytrafiającą się innym krzywdę. Film Campaña #FinAlMaltaro opublikowany przez UNICEF Uruguay na Facebooku zobaczyło ponad 3,5 miliona osób, z czego niemal 30 tysięcy polubiło go, a aż 104 tysiące udostępniły.

Torturujące wi-fi na festiwalu

Jak zwrócić uwagę młodych ludzi na problemy społeczne i przekonać do podpisania petycji, mimo braku wolontariuszy? Amnesty International Polska wraz z agencją Artegence znalazło na to rozwiązanie. Idea polegała na podarowaniu młodzieży na jednym z największych letnich festiwali muzycznych w Polsce tego, bez czego nie wyobrażają sobie życia – wolnego dostępu do internetu. Aby połączyć się z darmową siecią wi-fi o nazwie WeFree, udostępnionej z mobilnego routera, wystarczyło jedynie zaakceptować warunki regulaminu. Pomysłodawcy akcji wykorzystali fakt, że prawie 90% internautów nie czyta regulaminów, które akceptuje. W ten sposób, po zalogowaniu się do sieci WeFree okazywało się, że regulamin zawierał fałszywe oświadczenie. Akceptując go, uczestnicy festiwalu jednocześnie przyznawali się do zbrodni, której nie popełnili. Zabieg ten nawiązywał do historii jednej z faktycznych ofiar tortur. Użytkownicy WeFree zostali poproszeni o podpisanie petycji w sprawie uwolnienia torturowanej osoby, bezpośrednio w swoich urządzeniach mobilnych. Akcja została zrealizowana w ramach kampanii „Stop torturom”, a jej organizatorzy w sprytny sposób, nie tylko zaskoczyli odbiorców niestandardową formą komunikacji, ale także osiągnęli sukces dzięki bezpośredniości i indywidualności przekazu. Petycję podpisało niemal 9 tysięcy festiwalowiczów, a sama akcja została uznana za najciekawszą kampanię interaktywną roku w kategorii „Mobile/Tablets” konkursu MIXX Awards 2014 oraz zdobyła statuetkę w Ogólnopolskim Konkursie Reklamy Kreatura 2014.

Organizatorzy akcji podkreślają, że udało im się rozwiązać problem, z którym coraz częściej mają do czynienia organizacje pozarządowe podczas imprez masowych –  organizatorzy wydarzeń ograniczają udostępnianie powierzchni dla działań organizacji pozarządowych na rzecz działań czysto komercyjnych. – Dlatego stworzyliśmy rozwiązanie, dzięki któremu Amnesty International mogła zbierać podpisy bez oficjalnego stoiska na festiwalu. Jednocześnie chcieliśmy pokazać inne podejście do tematu tortur – zamiast epatowania drastycznymi obrazami przemocy, skupiliśmy się na jej konsekwencjach – komentował Mateusz Felsmann, Dyrektor Kreatywny Artegence. Nie jest to zresztą jedyny przypadek, w którym Amnesty International czerpie z dobrodziejstw kultury. Warto również wspomnieć o spocie w ramach kampanii „Stop torturom”, w którym został wykorzystany fragment wiersza „Tortury” Wisławy Szymborskiej.

Nietypowy skok na muzeum

Fundacja Marka Kamińskiego wraz z firmą St-Majewski, producentem kredek Bambino, zorganizowała akcję Małe Dzieła Sztuki, której głównym celem było spełnienie marzenia cierpiącej na nowotwór mózgu szesnastoletniej Patrycji i zebranie środków na ufundowanie jej podróży do Japonii. Przez aplikację na Facebooku dzieci mogły zgłaszać swoje rysunki w konkursie, w którym 11 wyłonionych prac oprawiono w złote ramy i sprzedawano na aukcjach charytatywnych w serwisie Allegro. Cały dochód z aukcji „małych dzieł sztuki” został przeznaczony na Wielką Podróż Patrycji. Jednak projekt nie zyskałby popularności, gdyby nie pewien mężczyzna, który 8 lipca 2014 roku na tzw. „nielegalu” powiesił (wraz z tabliczką muzealną) jeden z dziecięcych rysunków na ścianie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Incydent był nietypowym zaproszeniem do wzięcia udziału w aukcjach „Małe Dzieła Sztuki”.

Na tabliczce można było przeczytać: „Patrycja ma 16 lat, nieuleczalny nowotwór mózgu i niezłomną wiarę w to, że marzenia się spełniają, jeśli tylko ma się odwagę marzyć. Jej pasją jest Japonia, a największym pragnieniem wyprawa do Kraju Kwitnącej Wiśni. Jednak ze względu na trudną sytuację materialną rodziny Patrycji, podróż ta nie jest możliwa bez pomocy innych ludzi”. Dalej można było przeczytać o szczegółach akcji. Choć samo działanie nie zostało w MSN-ie zauważone przez dużą grupę zwiedzających, to spotkało się z zainteresowaniem mediów. Kolejnego dnia ukazało się kilkadziesiąt notatek prasowych na temat akcji, a Natalia Hatalska określiła ją jako „jedną z najfajniejszych akcji charytatywnych jaką miała przyjemność oglądać”. Projekt zakończył się sukcesem. Nie tylko medialnym, ale również, a może przede wszystkim, sukcesem Patrycji, której marzenie się spełniło.

[IK]

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Jazz + biznes – silny związek

Jazz jest w w Polsce jednym z najmniej masowych gatunków muzycznych, a zarazem jednym z najbardziej lubianych przez firmy. Trudno się dziwić – uczestnicy jazzowych koncertów nie są przypadkowi, to spójna i atrakcyjna grupa. Jazz zyskał więc w Polsce najbardziej wierne chyba wsparcie komercyjnych firm, które wiążą się z konkretnymi wydarzeniami na długie lata. BMW, Deutsche Bank oraz Lotos to bodaj najlepsze przykłady takiej kooperacji.

BMW

BMW Group to firma, która od lat udowadnia, że zarówno globalnie, jak i lokalnie liczy się z kulturą. Kultura jest jedną z trzech gałęzi działań CSR-owych bawarskiego koncernu. Szczególny nacisk kładzie BMW na sztukę współczesną, jazz, muzykę klasyczną, jak również design oraz architekturę. Od lat firma wspiera festiwale w Europie, m.in. Niemczech, Czechach czy na Węgrzech, jak również w innych częściach świata – w Chinach, Brazylii, Korei Południowej, a nawet Panamie. W swoich działaniach BMW jest bardzo konsekwentne, czego dowodem m.in. BMW Jazz Club. Polski oddział koncernu we współpracy z Marcinem Kydryńskim oraz Anną Marią Jopek w 2006 roku zorganizował po raz pierwszy koncert w ramach BMW Jazz Club. Inicjatywa spotkała się pozytywnym odbiorem, dlatego BMW zdecydowało się na kontynuację projektu. Kolejne doroczne spotkania koncentrowały się wokół bieżącej twórczości Anny Marii Jopek, która zapraszała do współpracy polskich oraz zagranicznych muzyków. Początkowo koncerty miały charakter jednorazowych wydarzeń i odbywały się na kameralnych scenach, m.in. w Collegium Nobilium, Teatrze Polskim czy Klubie Palladium w Warszawie.

2._fot._bmw-welt.de

fot. Bmw-welt.de

W 2009 i 2010 roku formuła BMW Jazz Club została rozszerzona o inne większe miasta Polski: Gdańsk, Poznań, Wrocław oraz Dąbrowę Górniczą. W 2011 roku BMW Polska postanowiło odświeżyć formułę koncertów i nadać im bardziej ekskluzywny wymiar. Od tej pory każdemu z wydarzeń miał patronować inny wybitny twórca jazzowy, zaś koncerty zostały przeniesione na dużą scenę Teatru Wielkiego w Warszawie. Podczas ostatnich edycji wystąpili w stolicy Dianne Reeves, Michał Urbaniak i Tomasz Stańko razem z artystami towarzyszącymi. Każdy z koncertów miał unikatowy i jednorazowy charakter. Zmiany okazały się bardzo trafne. Wydarzenie stało się bardziej rozpoznawalne, a równocześnie zaczęło cieszyć się większym prestiżem oraz uznaniem wśród publiczności oraz ekspertów muzycznych. Trudno opisać wszystkie wydarzenia jazzowe, które swoim wsparciem obejmuje BMW Group. Warto jednak zwrócić uwagę na konkurs jazzowy organizowany w Monachium. 18 kwietnia odbył się finał siódmej edycji konkursu BMW Welt Jazz Award. Od stycznia do marca, podczas sześciu niedzielnych poranków odbyły się koncerty sześciu zespołów zaproszonych do udziału w rywalizacji. Każde wydarzenie było otwarte dla publiczności, która miała za zadanie wyłonić dwóch finalistów konkursu. Koncerty odbywały się w przestrzeni siedziby firmy – BMW Welt Double Cone. Podczas finału jury złożone z niemieckich ekspertów jazzowych wybrało zwycięski zespół. Charakter konkursu jest prestiżowy o czym świadczą opinie krytyków, ale też pula nagród – w sumie 15 000 euro (10 000 za pierwsze oraz 5 000 za drugie miejsce). W konkursie została przewidziana również nagroda publiczności. Od inauguracji BMW Welt Jazz Award w 2009 ponad dziesięć tysięcy fanów jazzu uczestniczyło w darmowych porankach jazzowych. W ramach przedsięwzięcia BMW nawiązało współpracę oraz uzyskało wsparcie od Wydziału Kultury Urzędu Miasta w Monachium, mediów – m.in. „JazzZeitung” oraz „BR-Klassik”, jak również domu towarowego Ludwiga Becka oraz luksusowego hotelu Schloss Elmau. Dynamiczne działania BMW Group w zakresie jazzu, pokazują, że firma chce być nie tylko mecenasem jazzu, lecz również jego aktywnym promotorem.

Deutsche Bank

Inny model zaangażowania w jazz przyjął Deutsche Bank. Firma znana zresztą podobnie jak BMW z wielu innych aktywności na polu kultury, w Polsce m.in. ze „Spojrzeń”, nagrody dla najlepszego młodego artysty. Cykl Deutsche Bank Invites powstaje we współpracy z różnymi agencjami koncertowymi. Koncerty nie mają sztywnej formuły. Z jednej strony często mają wyjątkowy charakter (np. wykonawcy występują po raz pierwszy w Polsce), z drugiej zazwyczaj są skierowane do dość szerokiego grona odbiorców. Pierwszy koncert w ramach Deutsche Bank Invites odbył się w 2008 roku i od tego momentu fani muzyki mogli usłyszeć m.in. Joe Cockera, Cesarię Evorę, Avishai Cohena czy Herbiego Hancocka. Koncerty odbywały m.in. w Sali Kongresowej i Klubie Palladium. Ale w ramach cyklu odbyła się też trasa Chrisa Bottiego w 2014 nie tylko w Warszawie, lecz również we Wrocławiu, Gdyni, Zabrzu, Poznaniu oraz Szczecinie. Warto zwrócić uwagę na szczególną współpracę banku z Agą Zaryan. Artystka nie tylko została zaproszona do wystąpienia w ramach Deutsche Bank Invites, lecz również uzyskała wsparcie banku przy okazji wydania płyty poświęconej poezji Czesława Miłosza. 3._wawcity.pl

fot. koncerty.com

Organizacja Deutsche Bank Invites to nie jedyna forma, w której bank wspiera muzykę jazzową w Polsce. W 2014 minęło jedenaście lat od pierwszego Szczecin Music Fest, z którym Deutsche Bank Polska jest związany od ośmiu edycji. Chociaż wydarzenie nie należy do ścisłej czołówki polskich festiwali jazzowych, to jego pozycja oraz poziom artystyczny sukcesywnie wzrasta.

Lotos

W gronie jazzowych koncertów o silnej marce są także wydarzeń wpierane przez polskie podmioty. Prym wiedzie tu trójmiejski koncern Lotos. Istniejąca od 1999 roku Bielska Zadymka Jazzowa, po trzech latach istnienia pozyskał sponsora głównego – Grupę Paliwową Lotos. Zapadła wtedy decyzja o zmianie nazwy festiwalu na Lotos Jazz Festiwal – Bielska Zadymka Jazzowa. Z punktu widzenia promocji marki było to bardzo logiczne posunięcie, jednak mimo upływu lat, nie udało się przyzwyczaić odbiorców do nowej – być może zbyt długiej – nazwy. Bielski festiwal dla większości miłośników jazzu pozostał po prostu Zadymką i nie jest w szerokich kręgach kojarzy z gdańską firmą.

16

fot. zadymka.pl

Lotos jest dobrym przykładem na to, jak firmy bardzo świadomie wybierają projekty, w których chcą realizować CSR-owe cele. Z założenia firma chce wspierać cykliczne wydarzenia na terenie województw, w których prowadzi swoją działalność. Dlatego w rodzimym Trójmieście nie mogło zabraknąć jazzowego festiwalu ze wsparciem Lotosu. Pierwsza edycja Siesta Festival została zorganizowana w 2011 roku przez Marcina Kydryńskiego z okazji dziesiątej rocznicy urodzin audycji Siesta, nadawanej przez radiową Trójkę. Wydarzenie z roku na rok coraz mocniej zaznacza się na mapie muzycznych imprez w Polsce. Jazz nigdy nie będzie produktem masowym, jednak mocne zaangażowanie dużych firm we wspieranie jazzu pokazuje silny potencjał promocyjny i marketingowy, jaki niesie ten rodzaj muzyki. Promocyjny wymiar współpracy jazzu z biznesem jest skierowany do bardzo określonej grupy docelowej – mieszkańców większych miast, lepiej wykształconych, aktywnych oraz o bardzo dobrej pozycji materialnej. Jazz się po prostu opłaca.

[HM]

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized