Nie dotykać eksponatów? Instytucje kultury dla dzieci

„Gold Marilyn Monroe” Andy’ego Warhola? „Nigdy nie widziałem kobiety z tak różową twarzą”, „użyła za dużo cieni do oczu”. „Double Elvis”? „Chce zabijać ludzi. Właściwie chce dźgać ich brokułem”. „One: Number 31” Jacksona Pollocka? „Nie uważam, że to powinno wisieć w galerii sztuki. Każdy może coś takiego namalować”. O co chodzi?

Tak o obrazach najsłynniejszych współczesnych malarzy mówią najmłodsi „przewodnicy” po Museum of Modern Art w Nowym Jorku. Ich opinie nagrano i zebrano w ramach projektu, który został zrealizowany w sierpniu tego roku. „MoMA unadulterated” to audio przewodnik po nowojorskim muzeum stworzony właśnie przez dzieci. Na nagraniu chłopcy i dziewczynki w wieku od 3 do 10 lat opowiadają, co widzą na danym obrazie i jak rozumieją sztukę współczesną. Dziecięcych interpretacji można posłuchać nie tylko podczas zwiedzania, ale też na internetowej stronie muzeum. To właśnie dzięki takim, nieszablonowym akcjom zagraniczne instytucje kultury kreują swój wizerunek – miejsc otwartych i dostępnych dla wszystkich zwiedzających, w tym również dzieci. Kształcą odbiorcę, który później, już dorosły świadomie do nich wraca. Zwracają uwagę, że dziś najmłodsi do zabawy i nauki używają zupełnie innych narzędzi niż dekadę czy dwie temu. Często w świecie aplikacji mobilnych czy komputerów poruszają się sprawniej, dużo bardziej naturalnie niż ich rodzice.


MoMA unadulterated

MoMA jest tu przykładem sztandarowym, bowiem jej akcje z roku na rok są coraz liczniejsze. „Growing by design MoMA 1900-2000” to wystawa, która trwała od lipca do listopada tego roku, i dzięki której dzieci mogły poznać historię designu. Prezentację w muzeum wzbogaciła atrakcyjna wizualnie strona internetowa ze zdjęciami i opisami projektów. Jest ona symulacją wędrówki po świecie designu. Innym pomysłem MoMA na przyciągnięcie uwagi dzieci była edukacyjna gra „Destination modern art”, której główny bohater, mały kosmita, zapoznaje się z dziełami sztuki prezentowanymi w muzeum. O każdym z nich można posłuchać, ale też ułożyć wierszyk. Lektorka zadaje też użytkownikom pytania, które skłaniają dzieci do refleksji o danym dziele sztuki. Gra jest naprawdę wciągająca, choć trzeba przyznać, że ma kilka mankamentów o ściśle technicznym znaczeniu – np. zbyt długo się uruchamia. Kolejny skierowany do dzieci pomysł Museum of Modern Art to aplikacja Art Lab na iPada. Użytkownicy mogą za jej pomocą tworzyć własne dzieła sztuki, poznawać kształty i kolory, mają też dostęp do informacji o artystach, których  dzieła prezentowane są w muzeum.

Najmłodszych intensywnie edukuje również Tate Modern w Londynie. Na specjalnej stronie dla dzieci znajduje się sporo gier, w ramach których mali goście galerii uczą się rysować, pisać i odkrywają malarstwo znanych artystów. Z kolei w 2010 roku, w ramach Tate Movie Project, galeria udostępniła wirtualne studio, w którym dzieci mogły pisać swoje scenariusze i nagrywać dźwięki. Najciekawsze projekty stworzone przez najmłodszych na stronie zostały potem wykorzystane w filmie „The Itch of the Golden Nit” pokazywanym w BBC i kinach w całej Wielkiej Brytanii. Co ciekawe, projekt Tate Modern pozwolił pobić rekord Guinnessa w kategorii największej ilości osób zaangażowanych w produkcję pojedynczego filmu. Również Centre Pompidou w Paryżu zachęca najmłodszych do poznawania sztuki nowoczesnej. Na stronie Junior Centre Pompidou dzieci mogą dowiedzieć się, co aktualnie dzieje się w galerii, ale też posłuchać ciekawych nagrań audio, w których lektor interpretuje sztukę. Z kolei Moderna Museet w Sztokholmie w ramach „Family Sunday” zaprasza rodziców z nawet dwuletnimi dziećmi na wycieczki z przewodnikiem. Internetowy sklep muzeum ma zaś w swojej ofercie szeroki asortyment edukacyjnych zabawek i gadżetów przeznaczonych specjalnie dla najmłodszych.

The_Tate_Movie_Project
The Tate Movie Project

W Polsce, pod koniec zeszłego miesiąca zakończyła się siódma już edycja współorganizowanego przez krakowską „Gazetę Wyborczą” konkursu „Miejsce przyjazne maluchom”. Wśród zwycięzców znalazły się m.in. instytucje kultury takie jak: MOCAK, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, czy Galeria Sztuki Współczesnej „Bunkier Sztuki”. Lista laureatów świadczy o tym, że coraz więcej jest instytucji kultury, których zarządzający myślą także o najmłodszych gościach. Jednak gdy przyjrzeć się poszczególnym przykładom można odnieść wrażenie, że nawet liderzy stawiają dopiero pierwsze kroki. Muzeum Narodowe w Warszawie zaprasza rodziców z dziećmi na cykl „Rodzina w akcji”, gdzie najmłodsi wraz z rodzicami uczestniczą w wykładach na temat obrazów prezentowanych w muzeum. Łazienki Królewskie w zeszłym roku stworzyły przewodnik-książkę, z której dzieci poznają historię miejsca. Publikacja dostarcza im też okazji do zabawy i twórczości: rysowania, kolorowania, uzupełniania. Znajdą tam informacje o Ogrodach Łazienkowskich i zabytkach, ciekawostki o królu Stanisławie Auguście i jego czasach oraz „łazienkowskie tajemnice”. Inną propozycją jest możliwość organizacji „Urodzin po królewsku”, podczas których dzieci wezmą udział w warsztatach, stworzą własną  „Księgę Mody” i udadzą się na wycieczkę po Pałacu na Wyspie. Z kolei Zachęta, poza warsztatami rodzinnymi proponuje najmłodszym internetowe gry edukacyjne. Dzieci mogą zagrać w artystyczne memory lub ubrać wirtualną rzeźbę Gladiatora, której oryginał stoi w galerii. W pewnym zakresie działania edukacyjne realizuje też Pałac w Wilanowie oraz warszawskie Centrum Sztuki Współczesnej.

Lazienki_przewodnik
Kto to widział? Przewodnik dla dzieci po Łazienkach Królewskich

Instytucje kultury w Polsce starają się w ostatnich latach zmieniać swój wizerunek. Odchodzą od stricte „muzealnego”, poważnego i trudnego w odbiorze sposobu prezentowania treści. Jednym z kierunków zmian jest próba większego otwarcia się na najmłodszych i zerwania ze stereotypowym wizerunkiem muzeum i galerii jako miejsca, gdzie „nie można niczego dotykać”. Kustosze i kuratorzy słusznie starają się to zmienić, jednak ich próby jak na razie są dość nieśmiałe. Chciałoby się powiedzieć, że zbyt nieśmiałe. Brakuje profesjonalnej wiedzy, marketingowego nastawienia na klienta oraz odpowiadania na prawdziwe potrzeby zwiedzających, także tych najmłodszych. Brakuje nie tyle zrozumienia dziecięcego świata, co rozpoznania narzędzi, które mają przyciągnąć zainteresowanie dzieci. Wzorem do naśladowania dla polskich instytucji kulturalnych powinny być galerie i muzea z Zachodu. Zagraniczne propozycje bardzo często oferowane są w ciekawszej nowoczesnej formie i  cyfrowych technologiach. Czy skorzystają oni z ich przykładu? Czy zaproponują działania, które faktycznie zmienią sposób postrzegania kultury w Polsce?  Na odpowiedź na te pytania poczekać będziemy musieli zapewne poczekać co najmniej kilkanaście lat. Warto jednak już dzisiaj zacząć na tę zmianę pracować.

[KP]

Reklamy

3 komentarze

Filed under Uncategorized

3 responses to “Nie dotykać eksponatów? Instytucje kultury dla dzieci

  1. Odrazu przypomniał mi się inny przykład muzealny dotyczący dzieci, ale rozwijający ich potencjał w zupełnie inny sposób. Nie sposób multimedialny, ale za pomocą działań manualnych. To także przykład z USA:

    Oczywiście instytucje kultury muszą iść z duchem czasu i naprawdę poważnie, na serio potraktować to nie tylko co pokazują odbiorcom, ale także jak. Podany przeze mnie przykład pokazuje, że nie trzeba wydawać koniecznie kilkudziesięciu tysięcy złotych na przygotowanie specjalnej aplikacji. Po prostu instytucje kultury powinny myśleć w kategoriach tego, co dany odbiorca chciałby zobaczyć. Otworzyć się na niego, a nie tylko jednostronnie ukazywać wystawy. Tradycyjna kultura (muzea, galerie) w moim mniemaniu powinna się kojarzyć właśnie z wyzwalaniem kreatywności z ludzi, a nie miejscem kultu.

  2. Pingback: "Królowa Śniegu" rządzi w Gdyni. Wielki powrót kultury dla najmłodszych?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s