Spalić książki – wypromować bibliotekę

Niedługo poznamy najnowsze badanie dotyczące czytelnictwa w Polsce. Jednak dane wydawców na temat ilości sprzedanych książek, a także wyniki osiągane przez polskie biblioteki nie pozwalają wierzyć, że coś zmieniło się na lepsze. Przypomnijmy, że w poprzednim badaniu aż 56 procent Polaków przyznało, że nie przeczytało w ciągu roku ani jednej książki. Co na to biblioteki? Zazwyczaj niewiele, bo biblioteka to dziś synonim zakurzonych półek z książkami. A to w nich – jak pokazują zagraniczne przykłady – mogłaby zacząć się wielka akcja skutecznej promocji czytelnictwa.

fot. http://www.facebook.com/BookBurningParty

Na uwagę zasługuje niecodzienna prowokacja zorganizowana przez bibliotekę w Troy, mieście położonym w amerykańskim stanie Michigan. Ze względu na kiepską kondycję finansową bibliotece groziło zamknięcie. Zasugerowano podniesienie podatku, z którego dochody zasiliłyby utrzymanie instytucji. Aby uratować miejsce potrzebne było podniesienie podatków o 0,7 procent. Oczywiście od razu uaktywniła się grupa sprzeciwiająca się podwyżce, która już dwukrotnie udaremniła zwiększenie opłat, co doprowadziło do zamknięcia dwóch oddziałów biblioteki. Tymczasem biblioteka w Troy wraz z agencją Leo Burnett Arc Worldwide zainicjowała działalność grupy zachęcającej do głosowania na rzecz zamknięcia biblioteki. Na mieście pojawiły się ulotki, a w mediach społecznościowych posty z hasłem „vote to close”. Kulminacją zamknięcia miała być wielka impreza z paleniem książek, które nie znajdą już dla siebie miejsca: „Book Burning Party”. Na Facebooku pojawiły się  filmy wideo pokazujące stos płonących książek z podpisem: „Wyobraź sobie to razy dwieście tysięcy. Czy to nie jest cool?”. Na Twitterze zapraszano na wielkie ognisko – widowiskową atrakcję. Działanie zyskało niespotykany odzew wśród społeczności lokalnej, mediów regionalnych, później krajowych, a nawet międzynarodowych. Ludzie ubliżali organizatorom akcji nieświadomi prowokacji. Powstał zbiorowy protest przeciwko „Book Burning Party”. Ostatecznie w wyniku głosowania mieszkańcy masowo opowiedzieli się przeciwko zamknięciu biblioteki, zgadzając się na podniesienie podatku.

fot. Divinemissn/Flickr.com/CC BY-NC 2.0

Mimo licznych pomysłów na przyciągnięcie zainteresowania odbiorców, takich jak organizowanie spotkań z autorami, konkursy czytelnicze, interaktywne strony, które pomagają wybrać książkę do czytania ze względu na preferencje, a nawet osobowość, biblioteki wciąż muszą się mierzyć z problemem niskiego poziomu czytelnictwa. Coraz częściej zdarza się, że to nie czytelnik przychodzi do nich, ale one przychodzą do potencjalnego czytelnika. Kilka lat temu w Madrycie głośno było o akcji Bibliometro, czyli bibliotece umożliwiającej wypożyczenie książek na stacjach metra. Pierwsze tego rodzaju miejsce pojawiło się w Chile już w 1996 roku. Z minibiblioteki w Santiago korzysta ponad 75 tysięcy podróżnych, a liczba ta stale rośnie. Przedsięwzięcie uzmysławia, że czytanie można wpisać w szybkie tempo życia w wielkich miastach. „To odwrócenie tradycyjnej koncepcji wypożyczalni książek. Miejsce instytucji-gmachu zajmuje rodzaj punktu usługowego, który jest szybki i wygodny” – przekonywała dyrektorka metra w Santiago de Chile. Podobnego rodzaju przedsięwzięcie podjęte zostało ostatnio w stolicy Rumunii. W metrze w Bukareszcie pojawiła się cyfrowa biblioteka. Cała ściana pokryta została plakatami z tytułami książek. Za pośrednictwem smartfona każdy może zeskanować kod znajdujący się na ścianie, odwołujący do konkretnego tytułu. Dzięki temu można przeczytać fragmenty książek i odsłuchać części audiobooków. Akcja jest zarazem kampanią reklamową sieci komórkowej Vodafone i wydawnictwa Humanistas. To świetny przykład konieczności zmiany myślenia o książce, którą trzeba przenieść w nowy kontekst.  Książka zamknięta w cichej, wyizolowanej bibliotece zamiast pod strzechy musi trafić  w ręce zabieganych użytkowników metra.

[JZ]

Advertisements

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s