Popularne czy elitarne – promocja kultury wysokiej

Potencjalny odbiorca kultury wysokiej jest wszędzie. Chadza do supermarketu, jeździ komunikacją miejską, korzysta z toalety. Zachodnie instytucje kultury już to zauważyły. I nie wstydzą się wychodzić z promocją w miejsca, które nie są kojarzone z operą, filharmonią czy sztuką. Otrzymują dzięki temu coraz lepsze efekty. A przy okazji realizują swoją misję edukacyjną wśród wszystkich grup społecznych.

Londyn tego lata to nie tylko miasto olimpijskie. Jak co roku odbywa się tam  prestiżowy, trwający od ponad stu lat festiwal muzyki klasycznej BBC Proms. Od 1885 roku głównym celem organizatorów wydarzenia niezmiennie pozostaje promocja  muzyki poważnej wśród jak najliczniejszej publiczności. BBC Proms to połączenie kultury wysokiej z wielkim sukcesem komercyjnym, a więc rzecz z pozoru niemożliwa. Organizatorzy festiwalu posiłkują się wszystkimi rodzajami promocji. Nie wstydzą się przy tym w odróżnieniu od polskich instytucji prezentujących kulturę wysoką promocji w miejscach najpopularniejszych. Ulotki i plakaty BBC Proms można więc znaleźć w supermarketach. Z drugiej strony festiwal prowadzi także działania ambientowe.


BBC Proms to nie tylko koncerty, ale również warsztaty, wykłady, lekcje śpiewu. Poza skuteczną reklamą festiwal charakteryzuje się bardzo wysokim poziomem muzycznym. W tym roku usłyszymy utwory Claude’a Debussy’ego (150. rocznica urodzin) oraz Frederica Deliusa, angielskiego kompozytora przełomu XIX i XX wieku. Festiwal promuje również utwory nowych muzyków brytyjskich. Wbrew temu co zwykle się zakłada, festiwal prezentujący muzykę poważną nie jest skierowany do wąskiej, elitarnej publiczności. O BBC Proms wiedzą wszyscy, bez względu na klasę społeczną i pochodzenie.

Instytucje kultury wysokiej coraz częściej posługują się narzędziami marketingowymi przypisywanymi kiedyś tylko kulturze masowej, czy produktom rynkowym. Dział promocji Arena Opera w Hamburgu postanowił zareklamować operę Nabucco w komunikacji miejskiej. Pomysł „Bus Stop Annoucements” sprawił, że sprzedaż biletów podczas dwóch pierwszych tygodni trwania kampanii wzrosła trzykrotnie. Zapowiedzi w autobusie czytane były do muzyki utworu „The Prisoners’s Chorus”. Nazwy poszczególnych przystanków śpiewał profesjonalny tenor. Dodatkowo, w autobusie zainstalowano monitory, na których pokazywano fragmenty opery.


Również muzea starając się pozyskać większą ilość odwiedzających, inwestują w rozwiązania promocyjne, które mają trafić do szerszego grona odbiorców. Mas Muzeum w Antwerpii umożliwia wirtualne zwiedzanie galerii w czasie rzeczywistym. Wystarczy wejść na stronę instytucji, zalogować się i oglądać na żywo obrazy. Jeden z pracowników muzeum za pomocą kamery oprowadza nas po wystawie. Cały film jest na bieżąco pokazywany na naszym komputerze. Muzeum Sztuk Pięknych w Lipsku, aby zachęcić zwiedzających do zakupienia rocznych karnetów na wystawy posłużyło się metodą promocji znaną z sieci supermarketów. Na obrazach prezentowanych w galerii umieszczono naklejki z wielką ceną rocznego karnetu. Informacji nie dało się nie zauważyć.

Ciekawym pomysłem na promowanie kultury wysokiej są też aplikacje na smartfony. To nie tylko gadżet, ale też – jak pokazują zachodnie przykłady – realna szansa na zwiększenie liczby odwiedzających muzea. MoMA App zawiera informacje dotyczące aktualnych i planowanych wydarzeń odbywających się w galerii, spis wszystkich dzieł i artystów prezentowanych w muzeum oraz ścieżki dźwiękowe nagrane przez przewodnika, dzięki którym możemy samodzielnie zwiedzać. Innym pomysłem wykorzystania nowej technologii jest aplikacja Streetmusuem zaprojektowana dla Musem of London. Telefon komórkowy rozpoznaje lokalizację użytkownika i wyświetla zdjęcie fragmentu miasta z dawnego okresu, przed którym znajduje się posiadacz telefonu. Streetmusuem znalazła się w pierwszej dwudziestce darmowych aplikacji, dzięki niej liczba odwiedzionych londyńskiego muzeum potroiła się.


Masp w Sao Paulo w Brazylii przygotowało jedną z najbardziej kontrowersyjnych kampanii promocyjnych jakie miały miejsce w przypadku muzeów. Reklamowało się w toaletach akcją „Art within the reach of us all”. Umieszczono w nich białe tablice oprawione w złote ramy. Dołączono do nich flamastry. Każdy z korzystających z toalety mógł zaistnieć jako artysta. Kultura wysoka na zachodzie coraz częściej żyje dzięki takim akcjom. Kultura wysoka w Polsce żyje dystynkcją i mocno broni się przed masową promocją. Przez to staje się coraz mniej zrozumiała, popularna i pożądana.

[KP]

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s