Książka dla Dody

Powstała Republika Książki. I to powstała w Polsce, zupełnie legalnie, z namaszczeniem Ministerstwa Kultury i Biblioteki Narodowej. Republika ma przekonywać, że czytanie włącza. I sprawić, by jak najszybciej zaczął funkcjonować Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa. W akcję zaangażowano ludzi kultury, dziennikarzy, wydawców, księgarzy, działaczy społecznych, biznesmenów. Wszystko pięknie, ale czy elity debatujące we własnym gronie mogą być naprawdę skuteczne? Wszystkie dotychczasowe akcje promujące czytelnictwo były skierowane do osób, które i tak czytają najwięcej – młodzieży, mieszkańców dużych miast, ludzi należących do środowisk intelektualnych. O samej Republice Książki przeciętny Polak nie miał jeszcze szansy usłyszeć. Jej powstanie promowano wśród osób kultury, a na kongresie inaugurującym jej działalność nie pojawił się nikt przypadkowy, z ulicy.


A to właśnie ulica i sytuacje codziennie doświadczane przez większość ludzi powinny być polem, na którym zachęca się do czytania książek. Dlaczego książek nie czytają bohaterowie popularnych seriali? Odcinek „M jak miłość” nadawany 2 listopada przyciągnął przed telewizory 8,14 mln widzów. Mniej więcej tylu Polaków przeczytało w ciągu roku przynajmniej jedną książkę. 38 procent czytających to zresztą najgorszy wynik w całej Unii Europejskiej. Może gdyby Hanka Mostowiak zamiast patrzeć marzycielsko w okno zagłębiła się w lekturze te przerażające statystyki by się zmieniły? Może akcje promujące czytelnictwo byłyby skuteczniejsze gdyby ich ambasadorami zostawały gwiazdy kultury masowej, a nie wysokiej. Wyobraźmy sobie, że do czytania książek zachęcają Doda i Mariusz Pudzianowski. Celebryci często zarabiają występując w publicznej telewizji. A gdyby im tak dopisać do kontraktów żeby powiedzieli choć dwa zdania o jakieś książce zawsze gdy pojawiają się na wizji? Bez wątpienia byliby skuteczniejsi niż posłańcy Republiki Książki.

Reklamy

2 komentarze

Filed under Uncategorized

2 responses to “Książka dla Dody

  1. No a co jest takiego wartosciowego w czytaniu ksiazek, ze az tak wam zalezy?

    • Business&Culture

      Długo by można pisać, ale spróbujemy krótko i rzeczowo: nigdzie nie zamknięto takiej ilości wiedzy jak w książkach. A wykształcone społeczeństwo, to społeczeństwo świadome, mądre i – w efekcie – bogate. Można też oczywiście dużo pisać o niematerialnych wartościach literatury…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s